Fotograficzne podsumowanie 2015 roku

Rok 2015 zdecydowanie różnił się od lat poprzednich, gdy rozpatruję go z perspektywy fotograficznej. Celem numer jeden stało się zakończenie...

Rok 2015 zdecydowanie różnił się od lat poprzednich, gdy rozpatruję go z perspektywy fotograficznej. Celem numer jeden stało się zakończenie pięcioletniej studenckiej przygody i napisanie pracy magisterskiej, co pochłonęło wystarczający zapas czasu i chęci do jakiegokolwiek innego typu działania :)







W przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy przed moim obiektywem pojawiła się zdecydowanie mniejsza liczba modelek, ale każde to spotkanie wspominam niezwykle miło.















Częściej jednak miałam okazję sfotografować moich bliskich i przyjaciół, co pozwoliło mi na nowo spojrzeć zarówno na sam proces fotografowania, jak i obrabiania zdjęć. Postaram się napisać o tym szerzej w jednym z następnych tekstów :)










W 2016 roku chciałabym także wychodzić i wyjeżdżać częściej z aparatem, ponieważ fotografowanie przyrody, architektury i ludzi na ulicach przynosi mi póki co tyle tyle samo radości i irytacji. Irytacji, która wynika ze słabo rozwijanych w tym kierunku umiejętności i braku odwagi w uchwyceniu wielu ciekawych momentów. 


























W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć także zdjęć pięknych zwierzaków, w tym młodego Franka, który pojawił się u moich rodziców w sierpniu.









_________________________________________________________________________________



Chociaż mój wysłużony Canon przez większość czasu leżał grzecznie w równie wysłużonej torbie, to w zamian nie rozstawałam się w ogóle z moim telefonem. Starałam się być aktywna najpierw na Instagramie, potem również na Snapchacie, co zaowocowało przede wszystkim nieprzyzwoitą ilością nowych selfie. Towarzyszyło im jednak rozwijanie umiejętności makijażowych, co z chęcią wykorzystam podczas realizacji nowych pomysłów na sesje zdjęciowe.













Do serca wzięłam sobie także hashtag #foodporn i gdy tylko chciałam umknąć przed czytaniem/pisaniem kolejnych stron, zamykałam się w kuchni, by podejmować próby wyczarowania na talerzach obiadów, które będą zarówno smaczne, jak i atrakcyjne fotograficznie. W tej kwestii jestem jeszcze totalnym laikem, ale mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej :)








Rok 2015 był wyjątkowy pod jeszcze jednym względem. Chociaż fotografowaie ładnego nieba już od lat jest uznawane za jeden z najbardziej ogranych motywów zdjęciowych, ja postanowiłam korzystać do woli z tego, jak pięknie prezentował się krajobraz za oknem przez naprawdę imponującą liczbę dni w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Podjęłam także pierwsze próby fotografowania nocą.









_________________________________________________________________________________


Tak właśnie w skrócie wyglądał u mnie rok 2015. W następnych miesiącach chcę wrócić przede wszystkim do fotografii modowej. Mam nadzieję, że pod koniec roku 2016 będę mogła pochwalić się dużą liczbą zrealizowanych sesji testowych i autorskich miniprojektów modowych.

W nowym roku przed mój obiektyw zapraszam także wszystkie te osoby, które chciałaby, żeby moje zdjęcia udokumentowały szczególnie ważne dla Was chwile, jak i tych, którzy od dłuższego czasu marzą o uczestnictwie w prywatnej sesji zdjęciowej, podczas której wcielicie się w rolę modelki lub modela.

Niech właśnie rozpoczynający się rok będzie czasem dla rozwijania nowych znajomości, wielu nowych spotkań, rozmów i dobrych zdjęć. Tego nam wszystkim życzę i - mam nadzieję - do zobaczenia na sesjach zdjęciowych! :)

You Might Also Like

2 komentarzy

  1. Piękne podsumowanie. Gratuluje magistra, z własnego doświadczenia wiem ile czasu to pochłania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Z jednej strony to czas, z drugiej nieustanny brak wiary we własne możliwości, który niestety towarzyszy mi w każdym aspekcie mojego życia :D

      Usuń